Tylko, że z niewolnika nie ma pracwonika. Jak sam Robinho nie będzie chciał grać, to w końcu się go Real będzie musiał pozbyć.makis pisze:Miejmy nadzieje, ze zarzad Realu postawi sprawe jasno i bedzie stal na stanowisku, ze Brazylijczyk jest waznym elementem w projekcie nowego Realu.
Robinho w Arsenalu ? Miał kiedyś szanse przyjsć, ale wybrał Real - podobnie jak Baptista
Gilberto, Denilson, Baptista i być może Robinho .... może przełamiemy troche stereotypy o niemocy Brazylijczyków na wyspach
Inna sprawa, ze Robinho w takiej formie, jaką obecnie prezentuje nie ma co szukac na wyspach, no chyba, ze ławe chce grzać.



