Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 28 lut 2007, 11:49

rkoeman pisze:to kto powinien byc waszym priorytetem? ze sie z ciekawosci zapytam?
Na to pytanie musi sobie odpowiedzieć trener. Nie zarząd, tylko trener i nie ważne czy to będzie Capello czy ktokolwiek inny. Do mercato jeszcze daleko i trzeba się skupić na dograniu tego sezonu i...wywalczyć awans do CL :!: W innym przypadku nie mamy co nadmiernie kombinować z transferami bo klub poniesie spore straty finansowe.

Chcemy dalej dopiero budować drużynę więc plan musi być przemyślany. Puki co nasz zarząd wywnioskował - wydać jak najwięcej kasy na paru dobrych zawodników, a potem się pomyśli :P Dla takiego rozumowania mówimy głośne i stanowcze - NIE!!!
Najpierw trzeba pomyśleć, a potem działać :!:

Trzeba sobie ustalić plan działania. Taktykę dobiera się pod zawodników, nie na odwrót. Nieco inaczej może to jednak wyglądać, kiedy ci piłkarze dopiero są w planach i nie ma pewności czy w ogóle coś z tego będzie. Przecież tak jak kobieta może poronić albo urodzić martwe dziecko, tak samo transfer może nie dojść do skutku pomimo usilnych nieraz starań :P Przykra sprawa, ale nie nierealna. Real ma z tym pewne doświadczenia z lata.

Czyli musimy wiedzieć co ma być siłą po bokach boiska, co ma być siłą w środku pola. Skrzydłowi czy boczni obrońcy, a może jedno i drugie? Przybycie skrzydłowych jest jednak równoznaczne z niewypełnieniem planu na środku pomocy, czyli może lepiej tylko obrońcy bez żadnego Cristiano Ronaldo, czy Manciniego? Na środek też trzeba mieć kilka opcji bo nie ma, że ktoś powie chcę tego czy tamtego i go ma. Przecież znamy niedawne zonki, co nie :P I co ważne trzeba też wiedzieć czy ma to być zawodnik typu mózg bądź łącznik pomiędzy pomocą i atakiem czy może właśnie ktoś w stylu Cesca (nie sugeruję tu akurat jego. To wymysły prasy :P ) i wtedy linia środkowa z większą równowagą, bez wyraźnego lidera :?: I te wątki, problemy, a potem rozwiązania można snuć bez końca, czyli pointą niech będzie...itd. :P

Ja niczego nie narzucam, nie sugeruję. Raz, że nie mam wpływu na klub, a dwa, że wszystko zależy od wizji trenera i jego przemyślanego - oby -planu :wink:

Wróć do „Hiszpania”