ale nie chodzi o to. jaki byl sens kupowania gago juz teraz skoro ja, kibic z polski, bylem pewien ze realu nie zbawi? za taka kase mozna bylo miec pilkarza ktory pomoglby realowi juz teraz. jezeli nie daloby sie takiego kupic lepiej chyba ogrywac jakiegos wychowanka bo okaze sie ze przyjdzue nowy trener i gago zostawnie oddany do zaragossy albo innej osasuny
w tym problem - kupowac w zimie nieogranych pilkarzy wiedzac jaka jest sytuacja w kadrze to skrajny debilizm i nachalna proba mydlenia oczu socios. dosc nieudana.
higuian, gago i marcelo kosztowali naprawde wielka kase. a okazuje sie ze w druzynie rezerw jest torres ktory nie gra od nich gorzej. ba, gra lepiej.
o czym do zle swiadczy? o polityce klubu a raczej jej braku. nerwowe ruchy ktore daja wielkie nic. podczas gdy durny munitis dalby teraz realowi wiecej niz gago (przyklad specjalnie od czapy)



