Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18595
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 28 lut 2007, 18:37

rkoeman - Powiem Ci coś. Marcelo jak Marcelo, jego atutem ma być głównie gra ofensywna, czego u Raula Bravo prawie nie zaznasz. Tu Capello trochę marnuje możliwości młokosa. Tylko młokos jak młokos, zanim przyszedł mówiło się, że on nie jest "na dziś" tylko "na jutro" jak skończy swoje hulanki Carlos. Raul Bravo złym obrońcą nie jest, ale do gry z przodu nie wnosi prawie nic, jeszcze mniej niż Salgado :roll: Pewność w obronie - gwarancja dla Capello. Zwróć uwagę, że w kadrze na ostatni mecz Marcelo był i nawet pojawił się na boisku, a Raul Bravo? Decyzją Fabio zasiadł na trybunach :P Czyli na kogo Capello woli stawiać :> Bo to ten problem poruszyłem, a nie to, który z nich daje większą gwarancję w grze obronnej :P

Wróć do „Hiszpania”