Spotkanie ogladałem kilka minut na poczatku i od 50 do konca. Musze powiedizec, ze nie widzac skadu na poczatku w drugiej czesci, nie wiedzialem co sie dzieje. Ryjek zaskoczyl totalnie ustawieniem. Jak widac miał nosa. Zwyciestwo na zawsze trudnym terenie, cieszy. Gramy dalej w CdR.
Sama gra ze strony Barcy z tego co widzialem ze skrotu, lepiej wygladała w pierwszej polowie, sporo wiecej sytuacji. Druga chyba bardziej wyrównana. Szkoda, ze Messi nie strzelil w samej koncowce.
i ten incydent z udziałem Pique.



