Prawde mowiac co do incydentu widzialem tyle, ze Jorquera z Pique mieli sobie cos do powiedzenie. Najprawdopodobniej, ktorys z nich ostro musial dawac drugiemu w polu karnym Barcelony podczas spotkania. Wygladało, ze to Jorquera mu cos powiedział.
Byc moze Albert zapytał sie czy rodzicie nadal decyduja za niego, albo czy dostaje od nich kieszonkowe w funtach.



