13.45 Anfield Road Liverpool-Manchester United
Mecz niezwykle ważny dla United bo własnie to spotkanie w dużej mierze może przesadzić o mistrzostwie. Teren cholernie trudny nikomu na Anfield nie gra się łatwo. Pierwszy mecz na Old Trafford wygralismy w dobry stylu 2:0 po golach Scholesa ( 500 mecz) i Rio. Jutro Wielki Ryan Giggs zagra 700 mecz w barwach Diabłow i mam nadzije zorbi to co Rudy w pierwszym meczu gdy miał jubileusz.
Ciekawe jaki skład wystawi Alex a dokładnie co zorbi w ataku. Larsson juz niedługo od nas odchodzi nie grałz Reading więc chyba SAF oszczędzał go na Pool. Saha siwtnie zaprezentował w FA Cup, strzelił ładną bramke dużo kiwał , starł sie. Roo jest pewniakiem a drugim napastnikiem moim zdaniem powinien być Francuz , jakoś Larsson mnie ostatni nie powala na kolana swoją grą a Louis jak wchodzi w trakcie spotkania też wydaje sie jakiś zagubiony. To zawodnik który musi mieć pewnosci że trener mu ufa i wtedy prezentuje się najlepiej
Wiec : VdS-Neviile-Rio-Vidic-Evra-Ronaldo-Carrick-Scholes-Giggs-Rooney-Saha (Larsson). Ewentualnie zamiast Carricka może zagrać Fletcher i nawet bym sie ucieszył
Juz się doczekac nie moge



