Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 02 mar 2007, 22:00

91 minuta i Nędza marnuje 200% - piłka meczowa :!: Czemu on chciał to puścić po koźle to chyba tylko On wie :roll: Mamamija ile miał czasu by sie złożyć ... no skandal ! mógł powiedzieć do Cabaja "kuku" i zasadzić jak nic.

A Legia troche sama sobie winna, bo jak Bonso napisał przewage mieli, choć Pasy sie odgryzały jak mogły i swoje okazje miały, ogółem to był troche mecz bramkarzy, bo Canaj na początku dwie kapitalne interwencje [zreszta cały mecz na max poziomie z jego strony], potem Fabiański wywołany do tablicy. Legia miała momentami Pasy na deskach, bo nie grała żle, ładnie ten pressing "pomijali" ale zabrakło kropki nad "i" - i potem zaczeła sie znów kąsanie. Ja sadziłem że Cracovia dłużej bedzie w gazie - bo zaczeli na maskymalnych obrotach ale 5 minut i już Legia przejeła kontrole, podobna sytuacja była w drugiej połowie. Z tym że w drugiej połowie juz Pasy sprawdzały Fabiańskiego. Patrz Giza czy Kłus, wczesniej Korzym na woleja nie trafił czysto. Ostatnie minuty i bomba Rogera o włos [słupek]

Troche defensywna taktyka Majewskiego, Jacek Wiśniewski w pomocy, Baran za napadem :roll: sam skład pokazał że bedzie jadka w drugiej lini. Patrzac na wynik swoje mają :P Tylko bramek zabrakło w tym meczu, bo sam mecz nie mógł byc nudny. Ale dla Legii to przegrany remis :wink:


Adezo :> ? to nie knajpa :P

Wróć do „Polska”