No i mamy pierwsze rozstrzygnięcia które mnie osobiście nie zaskakują. Jedynie sporym zaskoczeniem może być bardzo wysoka przegrana Łęcznej, bo to że ulegnie było niemal pewnie. Widać, że trener Lenczyk bardzo mądrze przepracował zimę. Łęczna w PE dobrze się spisywała więc jakiś promyk nadziei był na chociażby remis. Gospodarze jednak znów pokazali klasę i po pogromie ŁKS-u przyszedł pogrom Górnika Łęczna. Za tydzień jest mecz z Widzewem, ale prawdziwą wartość BOT-u poznamy dopiero w meczu z Legią za dwa tygodnie.
Mecz Cracovii z Legią zapowiadał się właśnie remisowo tym bardziej że Legia była gościem. Majewski zimą nie dokonywał większych roszad, podobnie jak Wdowczyk i obydwoje mają drużyny zgrane. Fakt, że Cracovia to drużyna walczaków w tym meczu się potwierdziła i stąd też remis.
Dzisiaj czekają nas kolejne rozstrzygnięcia. Wreszcie jest ciekawie w polskiej piłce.



