Chocby przypadek Monaco, ktore przed kilkoma sezonami mialo taka przewage w lidze francuskiej, jak teraz Lyon, a dało sie wyprzedzic...
Juz dzisiaj mecz z Ascoli - ostatnia druzyna ligi. Spalletti wystawi raczej polrezerwowy sklad, zeby dac odpoczac pilkarzom przed konfrontacja z Lyonem w LM. W wyjsciowej jedenstce prawdopodobnie zagraja mlody Francuz Faty, Francesco Tavano, Christian Wilhelmsson i bramkarz Gianluca Curci, dla ktorego mecz ten bedzie pierwszym w tym sezonie w Serie A (bronil tylko w CI). Za kartki zdyskwalifikowany jest Perrotta, a Taddei leczy drobny uraz (powinien byc zdrowy na Lyon).
W barwach Ascoli nie zagra kilku kluczowych graczy, w tym Pagliuca (zastapi go byly golkiper Romy Eleftheropoulos, ktory jedniak w zolto-czerwonych barwach sobie duzo nie pogral) oraz Marco Delvecchio - byly napastnik ASR, ktory w pierwszym meczu zainkasowal nam dwie bramki.
FORZA ASR!!!



