<lol> Sissoko rozegrał jeden z najgorszych meczów w Liverpoolu, ale Gerrard zagrał całkiem przyzwoicie. Najlepiej Carragher, bezbłędny w obronie. Szczerze to nie wiem kogo wyróżnić w ManU, Ronaldo zbytnie nie czarował (jak na niego), Roo też nie widoczny. Chyba Van der Sarowi i Ferdinandowi należą się największe pochwały (Bellamy nieraz radził sobie z Vidiciem).Berik pisze:Gerrard beznadziejnie, nawet Sissoko slabo zagral
No nic, Tytuł dla Was...



