Prawda, że Legia nie wygrała z Cracovią na ich terenie od 1970 roku, ale trzeba wspomnieć, że przez te lata odbyły się tylko 4 mecze (z wczorajszym 5). W sumie trudno ocenić ten mecz. Z jednej strony remis to tak na prawdę porażka bo Korona, Zagłębie i Bełchatów wygrali swoje mecze. Z drugiej trony Legia zagrała niezły mecz i gdyby skuteczność była lepsza to zwycięstwo byłoby pewne. W rundzie rewanżowej poprzedniego sezonu wystarczyła jedna sytuacja i padał gol, teraz tak kolorowo chyba nie będzie. Spodziewałem się w tym meczu głownie problemów w obronie, bo graliśmy bez trzech podstawowych defensorów, a okazało się że problemu pojawiły się po drugiej stronie boiska. Bardzo mi się podobał wczoraj Bronowicki, który naprawdę walczył za dwóch i mi osobiście przypomina swoją grą Gattuso.
O Włodarze nawet nie piszę, bo to nie na moje nerwy.


