Mecz z Ascoli rozegrany w "nieco" rezerwowym skladzie zakonczyl sie wynikiem 1-1. Wlasciwie nie ma o czym pisac, chyba jedynym wartym odnotowania faktem jest pierwsza bramka Wilhelmssona w barwach Giallorossich. W pierwszym skladzie zagrali zarowno Tavano, jak i Vucinic, zaden z nich bramki jednak nie zdobyl.
Teraz tylko pelna mobilizacja na Lyon i awans do najlepszej osemki Europy
FORZA ROMA!!!



