FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 04 mar 2007, 10:47

Nie rozumiem o co Ci chodzi Jarzinho. Zupełnie nie rozumiem. Liverpool wybrał najlepszą taktykę na grę przeciwko Barcelonie i to Cię tak boli? Bardziej żałosne jest to, że frajersko przegrywamy mecze.

Rozszyfrowałeś taktykę Beniteza? Eureka! :roll: Żal człowieka ogarnia po prostu :/

Odnośnie nadchodzącego meczu to mimo wszystko widzę szanse na awans. Ostatnio udaje nam się szybko strzelać bramki. Problemy przychodzą później, ale może tym razem uda się uniknąć błędów w obronie i powinno być nieźle. Mam nadzieję, że nie zagra Marquez. Oczywiście R.E.M od początku. Zambrotta w obliczu absencji z Realem powinien gryźć trawę i dać z siebie wszystko. Włoch wyraźnie zakończył etap aklimatyzacji i gra dobrze. Trzeba go tylko wystawiać na lewej flance a nie prawej. Odpoczywał Deco więc też pewnie zagra. Xavi jest w formie więc chyba Iniesta usiądzie na ławce bo nie wierzę w to, że zagramy bez defensywnego pomocnika. Sugerowałbym jednak człowieka od zadań specjalnych, czyli Mottę.

Wróć do „Puchary Europejskie”