Przenajswietsza BO pisze:Parafrazując znane powiedzenie anglojęzycznych komentatorów piłkarskich - González Vázquez saves the day. Arbiter swoimi szalonymi decyzjami uciął wszelkie nadzieje barcelonistów na korzystny wynik. Wydawało się, że w Sewilli, po zajściach sprzed kilku dni, kiedy to Juande Ramos został trafiony z trybun butelką, stracił przytomność i został odwieziony do szpitala, nic bardziej kontrowersyjnego wydarzyć się nie może. A jednak... (...)
Przypomne tylko, ze w poprzednich GD na Camp Nou wszyscy byli pewnie, ze Carlos zwyzywal Mejuto GonzalesaPrzenajswietsza BO ponownie pisze:Było to o tyle dziwne, że taki upominek można dostać za naprawdę poważną pyskówkę. Sędzia w głośnej, stadionowej wrzawie raczej nie mógł jej usłyszeć, zwłaszcza że został odgrodzony od reprezentanta Włoch jego trzema innymi kolegami z drużyny.
Św. BO pisze:Chwilę później na boisku pojawił się Edmilson zmieniając Ronaldinho. Rijkaard chyba obawiał się, że i Ronnie może dostać niesłuszną kartkę.
I na deser - fcbarca.com pisze: Man of the Match: Bernardino González Vásquez, Gallego
Owszem, kartka dla Francuza jak juz pisalem mocno naciagana, ale to chyba nie wina sedziego, ze do tej 60 minuty nie bylo juz po meczu? Ale co tam.
To tyle, za chwile rozpoczynam przygotowania do dzisiejszej stypu po tym, jak Schuster pokaze ze jest dobrym trenerem
Ktos powinien bardziej pomyslec przy ukladaniu terminarza.



