FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post autor: Nurni Flowenol » 04 mar 2007, 13:13

* Nie ma co zwalac winy na arbitra. Rzeczywiscie sedziowal wyjatkowo slabo i czerwo dla Ludo bylo za nic, ale juz Zambrotta po kretynskim zachowaniu dostal "red card" jak najbardziej zasluzenie za gesty wzgledem sedziego.

Bardzo dobry, ciekawy mecz, zaciety, ostry, oba zespoly bardzo walecznie w drugiej polowie, spotkanie bylo toczone "falami". Niestety mecz zakonczony nasza porazka.

Gralismy ciekawym ustawieniem, bardzo wysoko praktycznie calym zespolem. Sevilla zamiast zdominowac nas, zaczela bojazliwie, pasywnie, statycznie, kalkulujac. W pierwszej polowie zneutralizowalismy ich boki, zmuszalismy Seville do gry atakiem pozycyjnym (czego nie potrafia najlepiej) i dwa razy ich wypunktowalismy (raz bramka Dinho po swietnej akcji Zambrotty, raz jedenastka, niestety niewykorzystana i czerwo dla Aitora Ocio po faulu na Dinho). Moment dekoncentracji, tudziez niesubordynacji naszej obrony, a scislej rozczarowujacego w tym sezonie Marqueza, ktory nie odczytal intencji rywala, zostal zgubiony przez Kerzhakova i gospodarze wyrownali. Wydawalo sie wszakze, iz w drugiej polowie przechylimy szale zwyciestwa na nasza korzysc. Niestety, gralismy zbyt wolno i nieudolnie, a bramka na 2-1 dla Sevilli zmienila zupelnie obraz meczu. Do tego niezrozumiale zachowanie sedziego i glupie zachowanie Zambrotty spowodaly powazne zdekompletowanie Barcy, co bylo rownoznaczne z podjeciem jeszcze wiekszego ryzyka i zagrozenia pod wlasna bramka. Bez klasycznego napastnika, nadal nie stwarzalismy wielu okazji a Sevilla winna wygrac wyzej, majac glownie z kontry mnostwo szans w koncowce.

Nie zagralismy IMO najgorzej, biorac pod uwage mocnego rywala na jego terenie, ale po wystepach z Bilbao i Saragossa oczekiwalem chocby remisu. Stracilismy sporo sil, co nie wrozy zbyt dobrze przed wtorkowym meczem w LM. Stracilismy rowniez pozycje lidera.

Na koniec, warto zauwazyc bardzo istotne rzeczy:

a) jest to 7. bodajze mecz bez zwyciestwa na wyjezdzie w PD, co jest istnym disaster.

b) nie wygrywamy w tym sezonie, poza meczem z Werderem, najwazniejszych spotkan: Superpuchar, Chelsea, Real, Liverpool, Valencia, Sevilla...

c) gralismy dzis z trudnym przeciwnikiem na jego wlasnym terenie, z druzyna, z ktora w Superpucharze przegralismy bezdyskusyjnie. Ponadto gramy w ostatnich tygodniach naprawde lepiej : )

d) rozumiem frustracje co niektorych : )

* Skopiowane z BO
Ostatnio zmieniony 04 mar 2007, 13:17 przez Nurni Flowenol, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”