E chyba nie. Dragutinovic sie cofal, cofal i zaimast cofnac do konca zaczal wymachiwac rekami, bo czym postanowil w polu karnym odpuscic Ronaldinho i przypilnowac powietrze. Swoja droga - jedyne dobre zagranie Oleguera w meczu rozpoczelo akcje bramkowa. Jedyne dobre, oprocz tego wybijania pilki o ktorym juz wspomnialemMentor pisze:BTW czy nie uważacie, że gol dla Barcelony padł ze spalonego (Zambrotta)?



