To sie kilku zdziwili, przeciez po GD Real mial byc juz przed Barcelona.
Real zagral dosc przyzwoicie, widizałęm juz gorsze wystepy nawet w tym roku. NAjbardziej jednak zaskoczył mnie Gago, negatywnie. Pamietam go z Boca, a tam gral świetnie. W Realu podaje do przeciwnika, badz wypuszcza w niebo świece, sporo wiecej sie spodziewałem po jego transferze, a tu psikus i Gonzalo gra lepiej od niego.
Real pewnie stracil Reyesa, choc on i tak zagrozenia wiekszego nie stwarzał, ale zawsze to osłabienie.
Środek defensywy nei robil dziecinnych błedow(przynajmniej wielu)...



