Lekka przesada, ale trzeba przyznać, że w sobotę Ibra zagrał świetne zawody. Był to jego najlepszy mecz w barwach Interu, a może i w ogóle od kiedy gra we Włoszech.
Nie jesteś odosobniony w tym „wyborze”. Wiadomo, że mecz z Milanem jest ważny, ale tak naprawdę w nim gramy tylko o prestiż, bo powiedzmy sobie szczerze – w tabeli sytuacje mamy komfortową nawet w przypadku przegrania w derby. Natomiast mecz z Valencią, to mecz o wszystko. Jeśli go wygramy bez Vieira i Cuchu to będzie mogli śmiało myśleć nawet o końcowym trumfie w tych rozgrywkach.Sero pisze:Powiem nawet więcej, że jeśli miałbym wybierać jedno zwycięstwo i jedną porażkę w tych dwóch meczach to winnera bym wziął z Nietoperzami.


