Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: assurbanipal » 05 mar 2007, 13:05

No mecz za tydzien na pewno wiele wyjasni, bo jezeli Real przegra to strata do samej Barcelony wyniesie 8 punktow co patrzac na kolejnych rywali ekipy Ryja (jedynie Atletico na wyjezdzie, reszta nie powinna sie za bardzo stawiac) o dogonieniu Katalonczykow bedzie mozna zapomniec.
Krzysztofie co do słabych rywali BVarcy to zauważam, że włąśnie te drużyny broniące się przed spadkiem mogą być groźniejsze :) Inna kwestią jest nasz przynudzający styl gry. Na szczeście Robinho zagrał bardzo dobrze, ale już Higuain ustawiony za "drewnianym" RvN był zagubiony. Jak widzę te próby zwodów 1 na 1 drewniaka to pioruny w moim piwie grzmią z rozpaczy. Fakty są jednak takie, że raczej musimy bronić pozycji w pierwszej czwórce i odpierać ataki Saragossy i Atletico, niż myśleć o mistrzostwie :( .... nie z tym trenerem, za którego dobre posunięcia odpowiada czysty przypadek (kontuzje jego pupilków).
iekawa teoria. karny to powinien byc po faulu pato na reyesie. a nie po teatralnym upadku cassano
rokuś skoro mozna to nazwać teatralnym padem, to jak brać pod uwagę zeszłosezonowe "gleborzuty" w wykonaniu Eto'o i Messiego ? :roll:

PS. Wracając do tego spotkania i meczu sobotniego .... ktoś tutaj nas usilnie ostatnio przekonywał, że sędziowie notorycznie mylą się na naszą korzyść ........ szkoda, że nie miał racji, by spokojnie wygralibyśmy mecz z Getafe :cry:

Wróć do „Hiszpania”