Mam nadzieję, że to sie nie potwierdzi. Zepsuć się na miesiąc dzień po strzeleniu debiutanckiego gola? Nie mówię już o tym, że byłoby to osłabiebienie Wisły, chociaż Mały wszedł w ostatnim meczu tylko na pół godziny.TWSD pisze:Po wczorajszym zwycięstwie nad Górnikiem Zabrze, dziś zawodnicy Wisły trenowali w Skotnikach. Podczas wewnętrznej gierki kontuzji nabawił się strzelec czwartego gola w meczu z Górnikiem, Patryk Małecki.
Z boiska "Mały" schodził ze sporym opatrunkiem z lodu tuż nad kostką. - Nie jest to chyba poważny uraz, ale o dokładną odpowiedź poznamy dopiero po prześwietleniu - mówił schodząc z boiska. Przeprowadzone po południu badania wykazały pęknięcie kości strzałkowej, a to oznacza, że Małecki nie będzie mógł pojawić się na boisko przez co najmniej cztery tygodnie.



