Bayern München - Real Madrid

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 06 mar 2007, 0:43

Jako dyzurny pesymista przyjmuje, ze jutrzejszy mecz bedzie wygladal tak - Capello stwierdzi, ze w takim spotkaniu trzeba przede wszystkim doswiadczenia, wiec srodek bedzie wygladal nastepujaco - Emerson-Guti. Nie ma Becksa i Reyesa, wiec na skrzydle zagra Raul. Cannavaro zastapi Torresa (Ramos na skrzydlo, Canna do srodka oczywiscie). Capello wyjdzie z mysla, zeby nie przegrac, wiec przy dwojce w srodku Canna-Ivan stracimy bramke w pierwszych 15 minutach. I bedzie po frytach. Niestety ale spodziewam sie gry jak w drugiej polowie pierwszego meczu. Capello to zbyt uparty czlowiek, zeby stwierdzic ze moze warto byloby posiadac inicjatywe w spotkaniu a nie tylko bronic sie i grac dlugie pily na drewnianego RvN.

Ale oczywiscie wierze w awans. Latwiejszego przeciwnika general Franco nie mogl nam zalatwic.

Wróć do „Puchary Europejskie”