Mogliby Navarro zbanowac na parę meczy, tylko by nam przysługę zrobili. A samą bójkę sprowokował Burdisso, przypychając się z Marcheną. On, Carlos i Navarro zachowali sie naprawdę żenująco. Cambiasso i Toldo zresztą nie lepiej.
Co do dwumeczu, to cieżko powiedzieć, że byliśmy drużyną lepszą, ale na pewno tez nie gorszą. O ile w spotkaniu sprzed 2 tygodniu Inter miał trochę więcej z gry, to wczoraj identycznie było z nami. Summa summarum dwumecz na remis, a do ćwierćfinału weszła drużyna, której dopisało trochę więcej szcześcia.



