
Szkoda że nie było Vieiry i Adriano bo w dogrywce mielibyśmy przewagę w :środku pola” i na „szpicy”.
Jeśli chodzi o sam mecz i odpadnięcie to powiem szczerze, że spodziewałem się wyniki bezbramkowego w tym spotkaniu. Kiedy zobaczyłem przed pierwszym gwizdkiem sędziego, że w środku pomocy zagra Burdisso to wiedziałem, że nic dobrego z tego nie będzie. Szkoda, że odpadamy nie będą drużyną gorszą w żadnym elemencie i nie przegrywając meczu. Jednak zadecydował pierwszy mecz gdzie powinniśmy wygrać, bo wiadomo, że Valencia ostatnio praktycznie u siebie i nie przegrywa.


