Gratulacje dla Valencii. Może nie byliśmy gorsi od przeciwnika, ale to oni strzelili 2 bramki na wyjeździe i awansowali. Sami jestesmy sobie winni. Co do tej zadmy to dziwi usprawiedliwianie kogokolwiek. Nie ważne czy i kto kogo sprowokował, nie ważne kto uderzył pierwszy. Takie zachowanie rodem z trybun A klasy nie przystoi profesjonalistą, sportowca którzy zarabiają cięzkie miliony. Rozumiem frustracja, ambicja, chec zwycięstwa ale nie boiskowy bandytyzm. Jedyny pozytyw z całej sytuacji to, że Inter skupi się na lidze i raczej Scudetto nikt nam nie odbierze (czasy Moggiego w Juve sie skończyły).
Przypomne tylko pierwszy sezon wielkiej Barcy miażdzącej wszystkich w La Liga, też odpadli w 1/8 by za rok zdobyć tytuł LM. Rozgrywki LM sa niewymierne, a rywale w tej rundzie na najwyższym poziomie wiec dziwia (ale w sumie nie) napinki kibiców innych drużyn. Szczegolnie z drugiej ligi lub takich których obrona jest dziurawa ja szwajcarski ser a piłkarze potrafią zagrać jedna prostopadła piłke przez cały mecz, czy wreszcie druzyna która w lidze ma przeciwników a la Cottbus. Chciałoby się rzec z waszej "nienawiści nasza siła" no ale przecież jesteśmy silni tylko na własnym podwórku w lidze która poziomem ustępuje nawet Orange Ekstraklasie.
Forza Inter!



