Bayern München - Real Madrid

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 07 mar 2007, 21:52

Tzn zagrał tragocznie, ale już w 30. minucie? Można poczekać przecież te 15. minut i wprowadzić na drugą część. Tak szybko wykorzystać zmianę? No w każdym bądź razie to sprawa Capello.
Ja właśnie nie rozumiem takiego czekania, bo niby na co :?: Jak ktos gra słabo lub praktycznie w ogóle nie gra tylko statystuje to powinno się go zmieniać :!: A większosć trenerów w takiej sytuacji jak Real (przypomne ze oni muszą strzelić bramkę jakby ktoś nie wiedział, bo chyba nie wszyscy wiedzą) czekałaby do 60, 70 min aż stanie się cud. Nie ma na co czekać i rzucać sie na bramkę Bayernu od 85 min. Wóz albo przewóz. Jak Bayern będzie się bronił to odpadnie, trochę za bardzo się cofają. Np ale są jeszcze obrońcy Realu :smile2: którzy mogą pozowlić na kolejną sytuację sam na sam z bramkarzem. Aha i nie zgodze się że to Casillas w tych dwóch sytuacjach uratował Real - pierwszy strzał Podolskiego wyglądał jak nieprecyzyjne podanie z nienajlepszej pozycji a drugia sytuacja to strzał w bramkarza. Precyzyjnie uderzona piłka i Casillas nie miałby szans. Zawinili Bawarczycy.

Wróć do „Puchary Europejskie”