Taktyka dobrana do tego spotkania była moim zdaniem dobra. Poszła w dupę jeża w pierwszych sekundach przez dziecinny błąd Carlosa, który jakby się nie spodziewał, że dostanie piłkę, czy też zostanie zaatakowany
Mówi się trudno, zabrakło nieco szczęścia bo od strony taktycznej nie mam Realowi nic poważnego do zarzucenia. W Hiszpanii na Capello powieszą teraz kolejne psy, a ja będę stał przy swoim i będę go bronił...przynajmniej w kontekście spotkania na Allianz Arena



