To juz wiesz jak sie czujemy jak Ty wyprowadzasz posty ze swojej klawiatury.Najsmieszniejszy moment dzisiaj, Gago wyprowadzajacy akcje Realu Razz boki zrywac.
Ty tak powaznie? Bramka ustawila mecz (napisalbym, ze pierwsza bramka, ale az glupio w momencie kiedy ona pada w 10 sekundzieRealFan pisze:W dzisiejszym przypadku nie mam do niego poważnych zastrzeżeń. Uważam, że wykonał swoją robotę dobrze, zabrakło tego "czegoś
Real nie umie sie bronic, czy to naprawde tak trudno zrozumiec? Gdyby nie stracili bramki na samym poczatku, to straciliby ja w 70 minucie a wtedy byloby juz calkiem pozamiatane, bo widac bylo ile zajelo Capello i jego "podopiecznym" przemyslenie tego co sie stalo. Jakies 39 minut. Pol meczu. Tam trzeba bylo wyjsc na boisko i myslec o tym, zeby prowadzic gre, nie dac sie stlamsic, narzucic sobie stylu (o ile Bayern w ogole ma jakis styl) gry rywali. A zestawienie wyjsciowe Realu bylo nastawione tylko i wylacznie na rozbijanie atakow. Capello popelnil bledy w obu meczach i to glownie jego wina, ze Real odpadl. Oczywiscie gwiazdy typu RvN, ktory na poziomie 1/8 LM przyjmuje pilke na 3 metry, czy tez podajac rzuca lobika, ktory leci pol dnia, tez mu nie pomogly. Ale to juz inna bajka.



