Oczywiście zakładam, że słyszałes wszystkie rozmowy przed ostatnim gwizdkiem? Stojąc plecami 5 metrów od zawodnika nie mozna nic powiedzieć, przechodząc obok niego tez nie. OK. Widzisz opieramy się na takich samych argumentach, które łatwo obalić. Nie da tez się na tej podstawie określić prowodyra zajść. Podejrzewam, że frustracja w związku z odpadnięciem mogła miec wpływ na rekacje Burdisso (nie usprawiedliwiam nikogo), ale prawda jest taka, że nie ma skutków bez przyczyny. Wina lezy po obu stronach i zawodnicy zarówno Interu jak i Valencii powinni zostac surowo ukarani. Bez rozstrzygania kto jest winnym a kto ofiara. Uważam, że w tym starciu sa sami winni.
Wiem, że wśród kibiców hiszpńskich druzyn panuje steroptyp, że wszystkiemu winni są prowokatorzy i chamy z Włoch (oraz buraki z Inter którym sodówa uderzyła do głowy, bo graja w lidze tak słabej jak obrona Realu i cykliści) ale warto spojrzec na te sprawe obiektywnie.



