Oczywiście w żaden sposób nie staram sie usprawiedliwić tego co zrobił Navarro. Po prostu irytuje mnie to, że niektórzy obwiniają za tą sytuacją Marchenę, na dodatek robiąc z Burdisso ofiarę. Czy Carlos powiedział coś złego? Nie wiem i raczej na pewno sie tego nie dowiemy. Nie można tego wykluczyć, aczkolwiek wątpię, by miało sie to stać akurat w chwili przepychanek.
Zgodzę się, ze wina leży po obu stronach. Burdisso i Navarro powinni zapłacić za to wysoką karę. Natomiast w przypadku Marcheny wykluczenie z 3-4 meczów byłoby ok.



