babel, podyskutowalbym na ten temat ale boje sie ze znowu dostane wp. wiec daruje sobie opinie o calej sytuacji
skupie sie na samym meczu - valencia w pewnym momencie miala duzo szczescie i gdyby inter zachowal wiecej zimnej krwi byliby w domu. zabraklo chyba czestszego kontaktu z silniejszymi zespolami i powstalo rozprezenie bo przed sezonem inter byl moim cichym faworytem do wygrania LM
za rok bedziecie grozni. teraz pozostalo mi kibicowac valencii



