Tak jak wszyscy tu twierdzicie - ten karny to historia i na tym należało by w zasadzie skończyć sprawę. Ale nie mówcie, że było to bez wpływu na rewanż - w pewnym momencie na San Siro był wynik 2:1 jak pamiętacie, i to wtedy Bayern mial przewagę. Tak naprawdę dobił nas gol na 3:1 po przerwie ("fantastyczna" interwencja Ismaela wespół z LizarazuChlopaczek pisze:Patrzac na wynik rewanzu ten "handi" nie byl nam potrzebny (abstrahujac od dyskusji czy karny byl sluszny czy nie).Czepiliscie sie tego karnego i powtarzacie jak mantre.Szkoda tylko ze u siebie byliscie niewiele lepsi od Milanu a na wyjezdzie duzo gorsi.
Ale to już faktycznie historia, więc zostawmy ją w spokoju
EDIT:
Sorry, widzę, że posty mocih przedmówców zostały przeniesione


