Temat znów cierpi. Jak szkło.
Dzis doszło do ciekawej konfrontacji albowiem AZS Czestochowa podejmowała swojego imiennika z Olsztyna. PZU wygrało 3-1 ale generalnie mecz stał na dość dobrym, wyrównanym poziomie. Dziwi właściwie jedynie tylko sytuacja, że Czestochowianie w 1 i 4 secie traca wygrane partie tylko i wyłacznie za sprawa własnych błedów. Nikogo nie zdziwił by wynik odwrotny. Już nie bede wnikał czemu służy ta podwójna zmiana w której zdejmowany jest najlepszy zawodnik Czestochowian - Brook Billings i nawet ostatnio bardzo dobrze grający Andrzej Stelmach (byłbym niesprawiedliwy gdybym tego nie napisał, choc nadal gra bardzo niedokładnie). Drużyna nagle staje i przegrywa wygrane sety. Holender powinien uczyć się wykorzystywania tej zmiany chocby od trenera Mazura, który świetnie pokazał kiedy tą zmianę się stosuje.



