El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 11 mar 2007, 0:16

Co za mecz! Dawno juz nie bylo tylu emocji.

Ale po kolei.

Najpierw niezbyt madra decyzja Ryjka i znowu ustawienie 3-4-3. Obrona dziurawa jak ser szwajcarski, a ofensywni boczni obroncy, ktorzy zawsze bylinaszym atutem nie istnieli. Takze rkoeman dobrze mowil, ze 3-4-3 to zla taktyka na Real. Pozniej zmiana Sylwinho za Eto`o tez niezbyt dobra, mozna ja usprawiedliwic jedynie tym, ze Kamerunczyk nie jest w 100% zdolny do gry.

Eto`o sam mogl dzisiaj strzelic Hat-ricka. W pierwszej polowie to my przewazalismy, w drugiej troche grozniejszy byl Real, ale nie ma sie co dziwic skoro gralismy w 10. A tak na marginesie - Olequer [*]. Juz wczesniej mowilem, ze nie powinien on grac w pierwszym skladzie i zdanie swoje podtrzymuje.

Messi - brak slow! Swietny chlopak. Uratowal nam dzisiaj skore i dzieki niech mu beda za to.

Podsumowujac przed meczem takiego wyniku bym nie chcial, ale biorac pod uwage fakt, ze przez 50 minut gralismy w 10 przez Glupote Olequera to jestem usatysfakcjonowany wynikiem. Moglo byc lepiej, ale nie ma co plakac. Jestesmy na czele tabeli, choc Sevilla pewnie odskoczy nam jutro na 3 pkt, ale 3 pkt mozna odrobic. Real wciaz 5 pkt za nami, czyli nic sie nie zmienilo. Gratulacje dla Realu za walke.

Diarra rzeczywiscie IMO zaslugiwal na czerwo. Kilku zawodnikow z dzisiejszego meczu zabraknie za tydzien, zobaczymy jak to bedzie.

P.S. Czy kots wspominal o kamikarze w bramce Barcy?
Ostatnio zmieniony 11 mar 2007, 0:18 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”