Kod: Zaznacz cały
Parada Równości jest wydarzeniem kulturalnym, w czasie którego lesbijki, geje, osoby biseksualne i transgenderowe, a także ich heteroseksualni przyjaciele nawołują do poszanowania podstawowych praw mniejszości seksualnych i każdej innej mniejszości, która czuje się dyskryminowana.Czym to jest jeśli nie próba zmiany przekonań?
franz pisze:Napisałem "Do takich legalnych demonstracji kazdy ma prawo" tak wiec kto według ciebie nie ma prawa do legalnych demonstacji na których organizacje zgodziły sie wladze. Czy moherowa koalicja zmieniała juz konstytucje i teraz mozna demonstrowac tylko poparcie dla RM i PIS?
Żołnierze w służbie czynnej
Trochę jak święty Augustyn, ale mam nieodparte wrażenie, że to nie ten kaliber jednak i o twoich poglądach nie będą się ludzie na studiach uczyli. Agustyn nie potrafił zdefiniować Boga, potrafił tylko powiedzieć czym on nie jest. Analogicznie Ty, o celach marszów mówisz - niby nic nie wiesz, a jednak jesteś pewien, że nie mam racji.franz pisze:Nie wiem jaki jest cel demonstracji nie jestem gejem, lesbijka ani organiztorem czy uczestnikiem takiej demonstracji. Moze osoby o tej samej orientacji chca sie przejsc ulicami miasta i zademonstrowac innym ze sa homoseksualistami. Na pewno nie maja na celu zmiany pogladów społeczeństwa, władzy, rządzących, etc.
Tak, już to argumentowałem wiele razy, na tym forum jest temat o homoseksualizmie i całej tej paradzie, ale teraz coś nie mogę go znaleźć.franz pisze:Czy według ciebie mozliwos zawierania "malzenstw" homoseksualnych jest przywilejem przeciez to powinno byc prawo kazdego obywatela, a wiec dlaczego walczyc o nie wprowadzanie tego "przywileju".
Nawet moja książka do Demografii (Okólskiego) mówi o tym, że małżeństwo to sankcjonowany prawnie związek mający na celu reprodukcję. Jak więc w tej definicji mieści się "związek partnerski"? Inna sprawa, że pisanie małżeństwo homoseksualne w tym kraju jest bzdurą. Konstytucja jako najwyższa ustawa jasno określa co to jest małżeństwo - związek kobiety i mężczyzny.
Jeśli Ciebie śmieszy to współczuję. Jeśli ktoś analizuje fakty, czyta, nie należy do układu i w niego wierzy to nie śmieszy go to bo wie, że to prawda. Druga sytuacja to jak ktoś nie wierzy w układ, ale widzi jak mówią o nim rządzący i też się nie śmieje bo strach go ogarnia kto nim rządzi. Reszta to idioci. Odpowiedz sobie na pytanie, do której grupy należysz.franz pisze:Ciebie to nie smieszy bo pewnie sam jestes zwolennikiem LPR lub Pis.
edit: Stwierdziłem, że może lepiej wygaśnie słowo idiota, chociaż pewnie większość wie. Idioto to ten, który nie zajmował się polityką.
To w jakim celu zarzucasz mi bycie gejem?franz pisze:Wiesz dla mnie mozesz byc gejem a nawet lesbijka to mnie calkiem nie interesuje.



