Yukasz pisze: A mam już trochę dosyć patrzenia jak Ronaldinho odbija się od obrońcy i patrząc na jego grę nie mogę zrozumieć jakim sposobem do reprezentacji Brazylii nie jest powoływany Mancini Skandal
Nie chce sie wdawac w wielkie dyskusje, ale to Ronaldinho mial spory udzial przy wszystich trzech bramkach dla Barcelon + stworzyl 2 czy 3 kolejne świetne sytuacje innym zawodnikom. Oczywiscie nie wiem jak wygladała sytuacja ze stratami, ale raczej sporo ich nie powinien miec.
Mancini, to był żart
Wiadomo, ze Ronaldinho to Bog, ale krytyka po takim spotkaniu jest naprawde nie na miejscu. Jeszcze gdyby naprawde zagrał słabo, ale tak
Yukasz pisze: Real niepotrzebnie az tak cofnął się po strzeleniu trzeciej bramki bo wcześniej to Królewscy atakowali i powinni byli wygrać mecz 4 lub 5:2
Powinien to strzelic IniestaX2 cos tam od siebie mogl dac Eto'o cos jeszcze Deco i mogło sie zakonczyc po skutecznych strząłach 7-3... Mogł byc taki wynik, trudno napisac, że Real był lepszy skoro grajac w przewadze jednak stworzyl mniej sytuacji.
Gdyby Real wykorzystał to co mial to pewnie i wynik byłby bardzo niekorzystny, ale tym bardziej to samo mozna powiedziec o Barcelonie. Jednak to tylko gdybanie....



