bellus pisze: No i na jednego seta starczyło.
KS Gwardia Wrocław - BOT Skra Bełchatów 1:3 (25:23, 22:25, 21:25, 22:25)
KS Gwardia: Krupnik, Marciniak, Janeczek, Sopko, Sramek, Januszkiewicz, Szymczak (L) oraz Ciesielski, Jarząbski, Jurczyński, Sianieczek.
BOT Skra: Dobrowolski, Lewis, Ivanow, Wlazły, Gruszka, Heikkinen, Ignaczak (L) oraz Neroj, Stelmach, Wnuk, Maciejewicz.
Z tego wynika, że Wlazły grał. Kibicuje Gwardii, żeby grali jak najlepiej w końcu chcę się na mecz wybrać a nie na pogrom. Szans na play off już nie ma. Następni przeciwnicy Gwardii to Olsztyn, Częstochowa i Jastrzębie więc cudów się nie można spodziewać... Szkoda, ale jak się patrzyło na papierowe wyliczenia to można było się tego spodziewać.
Gwardia, która ewidentnie nie potrafi grać u siebie urywa Skrze seta
bellus pisze:Co do Kulikowskiego to ja myślę, że go podmienili... To nie może być ten sam zawodnik co na początku sezonu, dzisiaj w ataku wziął ciężar na siebie, za Felczaka to brał ręcznik na siebie i siedział na ławce najdalej w połowie drugiego seta.
Już nawet nie chodzi o kłopoty z formą, tylko poprostu o psychikę. Jak widać ten zawodnik ma potencjał, ale jego problemy zaczynają się w czasie gry. Na początku sezonu dało się zauważyć jaki był blady, zresztą chyba nawet sam to przyznawał.Dziwny zawodnik, ale się przełamał.
Nie porządny facet, tylko wychowany... przez kobitę.futbolowa pisze:Porządny facet wie, że przy kobiecie się nie przeklina.
A co do alkoholu... Jakbyś miał ojca-policjanta też byś za często sobie nie popijał Razz
Kwestia wychowania Smile
Ojj nie wiem, znam gorsze wypadki synów policjantów.
Tak grającej Delecty jeszcze nie widziałem.Normalnie metamorfoza zespołu zaskoczyła chyba nawet ich samych. Patrząc na ich skład kojarzę z dobrych występów tylko Nowika i Janczaka.Vartovnika i Pieczonkę widziałem w akcji, ale bez fajerwerków. No, no poziom PLS wzrasta skoro do nie dawna outsider wygrywa u rewelacji rozgrywek
Wika to jest Wika, od młodego uczony grać jako"dżoker"


