AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post autor: Einar » 11 mar 2007, 22:35

Roma - Udinese 3-1. Niestety po raz kolejny w tym sezonie (po superpucharze) pokazaliśmy "jak nie należy grać mając trzybramkową przewagę".

No ale zacznijmy od początku. Druga połowa rozpoczęła się dla nas dość dobrze. Kontrolowaliśmy grę, a na efekty nie trzeba było długo czekać. W 60 minucie faulowany gdzies na 40 metrze Cassetti, wrzutka i swietna glowka Tottiego. 3-0. Po strzeleniu gola dalismy Udinese niezle poszalec. Kilkuminutowe oblężenie bramki Doniego przyniosło efekt w postaci bramki na 3-1. Po rożnym Ferrari nie przypilnował Gyana. Chwilę później faul w okolicach 20. metra i wolny dla gości. Uderzenie... Poprzeczka... Doni nawet nie drgnął. Po chwili kolejny korner dla przyjezdnych i kolejna znakomita szansa. Tym razem uratowal nas Doni fantastycznie wybijając nogą uderzenie niezidentyfikowanego zawodnika Udinese na róg. Teoretycznie mogło być już 3-3... Na ostatni kwadrans wszedł Chippen i zdazyl pokazac zwod a la Ronaldinho. Jak zwykle na "ogon" zostal wpuszczony Vucinic. Zaskoczyla mnie pozytywnie postawa fair-play Mexesa przy kontuzji Gyana :P Poza tym Capitano znow odskoczyl w klasyfikacji strzelcow.

W sumie to nie ma co narzekać. Wypracowalismy sobie duzo sytuacji i, co najwazniejsze, potrafilismy je wykorzystac. Dopisujemy sobie kolejne trzy punkty do ligowej tabeli i mozemy z optymizmem patrzec w przyszlosc. Moze za mocno cofnelismy sie po bramce na 3-0, no ale zwyciescow sie nie sadzi ;]. FORZA ROMA!!!

Wróć do „Włochy”