"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3257
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Post autor: Maciek (interista) » 12 mar 2007, 15:36

Powód jest dobry więc pierwszego posta napiszę :)

Po pierwszej połowie przyznam, że trochę zwątpiłem (kontuzje, zmarnowane okazje), ale Inter pokazał, że w Serie A nie ma sobie aktualnie równych. Swoją drogą wymuszone wejście Maxwell wzmocniło skład bo jakoś Grosso nieprzekonuje :wink:
Dodać trzeba, że piłkarze Milanu starali się nam maksymalnie ułatwić grę (proste błędy w defensywie, masa strat w rozegraniu piłki), jedynym ich piłkarzem, który zagrał na poziomie był o dziwo Ronaldo (brawo Madryt, kolejny genialny ruch transferowy z waszej strony :P )
Ze strony Interu trzeba pochwalić Zlatana (bardzo dobra druga połowa, mam nadzieję, że zostanie katem Milanu na długie lata bo ma ku temu wszelki atuty), Cruza (piętka nie weszła, ale i tak pamiętać będziemy jak piękne było to zagranie), Figo (chyba ostatni wielki klasyk w jego wykonaniu, jedna akcja-marzenie, tylko czemu to się golem nie skończyło :P ) i Cordobę (był bardzo szybki i bardzo zdecydowany w defensywie czyli dokładnie taki jaki powinnien byc przez cały sezon). Tak czy siak chłopaki powetowali sobie odpadniecie z LM (może na 100-lecie sie uda :D )

No i teraz Mancini może spokojnie przedłużyć kontrakt, ponoć aż na trzy lata 8)

ps. też kibicuję Interowi dzięki Ronaldo, ale przez szacunek dla Morattiego gdybym był na stadionie gwizdałbym ile sił w płucach

Wróć do „Włochy”