NBA...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 12 mar 2007, 22:09

Z tego co pamietam Jaric i Manu byli z boku Bryanta wiec przy rzucie raczej małoprawdopodobne aby Bryant widział ktoregos z nich. Nie było ruchu w kierunku zawodnika, przynajmniej nie tak jak w przypadku Korvera, zreszta Manu i Marco sami to przyznali, ze Kobe nie mial szans ich widziec i było to przypadkowe uderzenie. Bryant oddaje setki takich rzutow w sezonie gdzie obie rece szeroko opadaja, a ze ktos stoi z boku to juz inna sprawa.
Nie wiem do konca czy ty piszesz o sytyacjach z tego sezonu. Przynajmniej o faulach na Manu i Jarici, bo ajric oberwał prawa reka bedac z prawe, a raczej z tyłu za Bryanetm reka opadajaca po rzucie. Inaczej takze wygladała sytuacja z graczem Spurs.
Yukasz pisze:Mówienie że liga uwzięła się na Bryanta i pargnie zwiększyć popularność ligi jest też trochę nie na miejscu bo czemu wybrali sobie gracza Lakers a nie np LeBrona Jamesa
Nie trudno przypomniec faule Bowena, gdzie dopiero liga zwrociła na to uwage w momencie kiedy trenerzy i zawodnicy oficjalnie załozyli zalzaleni czy protest przeciwko brutalnym i zamierzony faulom Bruce'a. W przypadku Bryanta przeciwnicy nie stoauja takich krokow. Raczej jest to wynikiem tego co kiedys mowil Bryant na temat władz, dokladnie nie pamietam, jednak chyba dostało sie najbardziej Sternowi. Co do Lebrona trudno go reklamowac skoro on sam niedługo stanie sie drugim JM, przynajmniej wg. mnie, brakuje mu do tego jeszcze poslubic zone Jordana :roll:

Oczywiscie nie zrozumialem co napisałes, bo ja nie wspominałem, ze liga chce zwiekszyc popularnosc NBA czy samego Koby'ego, a na ten temat wypowiedzieli sie jeszcze niedawno kibice Knicks...

Wróć do „Inne sporty”