Jakby Deco dostal kartek za faul za ktory mu sie nalezala i Barca gralaby w "9" to ble ble ble. Widzisz analogie?rkoeman pisze:i barca mialaby szanse na kilka dobrze wyprowadzanych kontr - przewaga liczebna i szansa na gola. ale diarra dopiero za 5 takim samym faulem dostal kartke. zenada. a ze ten pilkarz glownie faulowac potrafi w tym sezonie nie wiem jakby gral z zolta. pewnie zostlaby zmieniony i na boisku pojawilby sie pokrak emerson
rkoeman pisze:dziwie sie ze nikt nie zauwazyl jednego bledu - otoz nie bylo faulu na robinho po ktorym pdal gol ramosa. polecam zobaczenie tego w powtorkach - robinho padl jak sciety a sila starcia byla o wiele mniejsza niz w 93 i zamieszaniu w polu karnym
Obejrzyj to jeszcze raz, zobacz co Marquez robi z rekami i nie osmieszaj sie wiecej. Albo otwieraj oczy jak ogladasz, moze po prostu Ci szalik zakrywa pole widzenia. Zreszta jak chcesz to sie osmieszaj, zabawanie jest przynajmniej.
Nie wszystkich zycie opiera sie o internet i to, ze dopiero dzisiaj mialem czas zeby poczytac wiecej co wypisuje sie o tym meczu jest zaiste potwierdzeniem tego, ze w dwa dni po spotkaniu sie sfrustrowalem. Jak do tego doszedles? Mensa reprezent?llcooljay pisze:ale sie sfrustrowales w dwa dni po meczu. musiales dowody pozbierac zebys mial co napisac czy o co kaman?
W jakim poprzednim poscie, o co Ci chodzi? Nawet nie czytalem zadnego Twojego poprzedniego posta, bo nie mialem czasu wertowac tego tematu (o czym zreszta napisalem). Obawiam sie, ze zbytnio przeceniasz swoja osobe w kwestii interesowania sie przez innych tym co piszesz.llcooljay pisze:jeszcze napisz z czym sie nie zgadzasz co napisalem w poprzednim poscie, bo naprawde wierze w to co pisze.
Zenada jest to co on wypisuje. To nie jest zaden wjazd na niego, bo jego osoba mnie srednio interesuje. Po prostu bylem ciekaw skad biora mu sie takie teorie z kosmosu i mialem nadzieje, ze mi je wytlumaczy. W koncu taki obiektywny i obeznany w futbolu czlowiek raczej nie moze sie mylic. Wiec chcialem, zeby mi udowodnil na czym polega moj blad postrzegania futbolu, skoro to co wypisuje rokoeman uwazam za totalny kretynizm. Widocznie nie znam sie na pilce. A ze czlowiek sie caly czas uczy to chetnie skorzystam z rad starszego kibica.llcooljay pisze:a wjazd na rkoemana to zenada. zaczepki szukasz czy o co chodzi, nedzna prowokacja, wymiencie sie numerami gadu i bedziecie sobie peany pisac prywatnie
Powaznie? No widzisz, a ja myslalem, ze jak sie konczy 25 lat to sie juz nie wychodzi z domu. Dzieki "czlowieku w pewnym wieku". Wydrukuje sobie tego posta i za kilka lat bede mial jak znalazl.rkoeman pisze:nie wiem czy wiesz ale ludzie w pewnym wieku maja np swoich znajomych i np lubia sobie spedzic z nimi kilka dni odpoczywajac od pracy czy kompa. lubia napic sie dobrego alkoholu, pozniej pojsc na dobry obiad i pogadac bo sie kogos dawno nie widzialo, nastepnie zobaczyc GD i po nim pojsc sie pobawic
No wlasnie. To co napisales mozna okreslic jednym slowem - nic. Ewentualnie - bzdury - ale to juz wedle uznania kazdego.rkoeman pisze:ale widac ty wolisz siedziec na necie i napinac sie do osoby ktora nic nie napisala poza 'guti guti guti maricooooooon maricoooooon maricooooooooooon'
Przyczepiles sie piosenki? Fajnie. Reszta Ci nieco umknela. Tak jak myslalem - potrafisz tylko odwracac kota ogonem i wyjezdzac na "kibicow Realu, ktorzy zalamali sie tym meczem i teraz mamy doczynienia z jazdami". Swoich konfabulacji na temat przbiegu spotkania nie bedziesz probowal bronic? Myslalem, ze jednak lubisz sie osmieszac. Szkoda. No coz, to pewnie kolejny przyklad tego, ze sie zalamalem wynikiem. W koncu Barcelona nie miala po raz kolejny rozjechac tego slabego Realu.



