Uchi_ pisze:Co do pierwszego pytania, to pierwszy jest BOT Skra - 11 mln, później Jastrzębski W. - 10, 5 mln, AZS Częstochowa - 8 mln, PZU AZS - 7,5 mln i piąty Mostostal - 3,2 mln zł.Wydaje mi się, że biedne kluby nie schodzą poniżej 1,5-2 mln. Oczywiście chodzi o PLN. W zasadzie to nie wiadomo nic o budżetach, ale niektórzy mówią, że w PLS może to być max. 6-6,5 mln PLN.No ale skoro taki Murek zarabia ok. 250 tys. euro rocznie, to ma być 1/6 wydatków Węgla ? Nie wierzę.
Zawsze myślałem, że to Jastrzebie jst bogatsze. Jednak w sumie to raczej o ogolne wartości - rząd wielkości chodzi.
za www.siatka.orgBrak spadkowiczów oraz draft wzorem NBA? Czy to możliwe, że za kilka lat właśnie tak będą wyglądać rozgrywki Polskiej Ligi Siatkówki? Nad zmianami zastanawia się prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej SA Artur Popko.
- Wielu zawodników i trenerów podkreśla, że w tym sezonie zespoły Polskiej Ligi Siatkówki prezentują najwyższy sportowy poziom w jej siedmioletniej historii - mówi Popko. - Kluby nie mają poważniejszych problemów organizacyjno-finansowych. Do Sądu Polubownego przy PLS-ie nie wpłynęła w ostatnich dwóch latach ani jedna skarga zawodnika na swojego pracodawcę.
Być może nadszedł czas na reformę, na powiększenie liczby grających zespołów z dziesięciu np. do dwunastu lub wprowadzenie zasady obowiązującej w NBA, gdzie najsłabsi nie spadają - kontynuuje pan Artur. - Warunkiem znalezienia się w lidze byłyby gwarancje finansowe klubu, które dałyby możliwość długoterminowego inwestowania w drużynę. Wzorem NBA zostałby wprowadzony draft. Młodzi, zdolni zawodnicy trafialiby do słabszych klubów, w których by grali a nie siedzieli na ławce rezerwowych. W tym sezonie klasycznym tego przykładem jest Bartosz Janeczek, który gra w EnergiiPro Gwardii Wrocław i zbiera za swoją postawę pochwały.
Oczywiście takich zmian nie można wprowadzać z roku na rok. Należałoby je przygotować i zaczęłyby obowiązywać np. za dwa lata - kończy prezes PLPS.
Jestem całym sercem za.



