FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 13 mar 2007, 17:44

http://realmadrid.pl/index.php?co=teksty&id=215

Jeszcze raz podam adres, aby było wygodniej. Będę cytował poszczególne fragmenty i komentował je.

===============================================

"Felieton ten nie dotyczy również każdego fana aktualnego lidera Primera Division, ale ogółu kibiców tego klubu."

Niech ktoś mu powie, że ogół kibiców Barcelony nie stanowią wcale dzieciaki w wieku <15 lat.

"Ostatnio bardzo popularne wśród fanów Barcy jest negowanie dokonań Realu Madryt z okresu rządów generała Franco."

Ostatnio bardzo popularne? Nie sądzę, aby motyw ten zyskał popularność w ostatnim czasie. Negowanie sukcesów Realu pod batutą Franco zawsze cieszyło się podobną 'popularnością'. Ja zupełnie nie rozumiem co w tym dziwnego. Czy może autor chce nam powiedzieć, że wiązanie sukcesów Realu (w tamtych czasach) z osobą generała jest bezpodstawne? To by zakrawało na ignorancję ze strony autora więc przyjmijmy, że wspomniał sobie ot tak zupełnie niepotrzebnie :roll:

"Żeby było jeszcze ciekawiej, wielu z nich przeszłość zlewa się z teraźniejszością."

Ten fragment można już skwitować tylko w ten sposób -> :lol2: Jakieś dziwne urojenia autora. Kibice Barcelony przypominają o osobie generała tylko w odniesieniu do historii a nie teraźniejszości. Przecież nikt nie mówi, że Franco wspomaga Real zza grobu :roll:

"Barca przegrywa? ,,Sędzia się uwziął!" ,,Na pewno z Madrytu!" ,,Zapłacili mu!" Barca wygrywa? ,,Wspaniale, ale gdyby nie sędzia, wygralibyśmy zdecydowanie wyżej!" To przeraźliwie nudna i dziecinna norma u cules: szukanie winnych wszędzie, tylko nie w piłkarzach. Za wszelką cenę, na siłę."


Robi się coraz gorzej. Tym razem bardziej niż :lol2: pasuje ---> ['] dla autora. Zwroty które przytoczył mogą być chyba tylko autorstwa gówniarzy z jego klasy. Innego wyjścia nie widzę. Szkoda tylko, że koleś pisze felieton na największym polskim serwisie o Realu gdzie czytać go będzie rzesza młodych fanów a potem będę powtarzać te debilizmy.

",,Czy jest dobrze, czy źle - pofrustrujmy dziś się" - ta maksyma to motto życiowe wielu opornych na rzeczywistość kibiców Barcelony."

Pomocy ;( Ciekawe jak brzmi motto kibiców Realu :think: "Far$a kradnie! - Hala Madrid!" :think:

"Ale dla znakomitej (?) większości fanów Barcy Valdes jest bardziej wartościowym ,,numerem jeden" niż Iker Casillas."

Znowu sobie coś uroił :/ Już mam dosyć, ale dojdę do końca tych wypocin :roll:

"Zinedine Zidane - Mistrz i Wicemistrz Świata, Mistrz Europy, Triumfator i Finalista Ligi Mistrzów, zdobywca Serie A i Primera Division, laureat Złotej Piłki, geniusz finezji i twórca niepowtarzalnego i nieosiągalnego dla pozostałych zawodników stylu gry, idol fanów na prawie całym świecie. Prawie, bo dla fanów Barcy - cham i wieśniak, a w dodatku przereklamowany."
:zgon:

"Nieistotne, że na ostatnim mundialu starszy o pokolenie Zizou uczył Ronaldinho gry w piłkę. Według nich fakt, że Francuz wyprzedził Brazylijczyka w większości zeszłorocznych rankingów indywidualnych to szczyt niesprawiedliwości."

Nieistotne, że w poprzednim sezonie Ronaldinho strzelił 25 goli i zaliczył 19 asyst :] Nieistotne, że zdobył mistrzostwo Hiszpanii i Ligę Mistrzów. Kibice Barcelony mają powody do kompleksów ;(

"Granica pomiędzy subiektywnym rozpatrywaniem rzeczywistości a dziecinadą jest bardzo cienka."

Otóż to. Autor felietonu powinien sobie wytatuować takie zdanko na czole i postawić lusterko przed monitorem zanim popełni następny taki felieton.

============================================

Chciałem, aby mój komentarz wyglądał zupełnie inaczej, ale po kilkukrotnym przeczytaniu felietonu doszedłem do wniosku, że ewentualna odpowiedź musiałaby mieć co najmniej taką samą objętość a na to czasu nie mam. Lepiej sobie w bierki pograć.

Wróć do „Hiszpania”