Siatkówka

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 13 mar 2007, 19:30

Uchi_ pisze:Co do pierwszego pytania, to pierwszy jest BOT Skra - 11 mln, później Jastrzębski W. - 10, 5 mln, AZS Częstochowa - 8 mln, PZU AZS - 7,5 mln i piąty Mostostal - 3,2 mln zł.Wydaje mi się, że biedne kluby nie schodzą poniżej 1,5-2 mln. Oczywiście chodzi o PLN. W zasadzie to nie wiadomo nic o budżetach, ale niektórzy mówią, że w PLS może to być max. 6-6,5 mln PLN.No ale skoro taki Murek zarabia ok. 250 tys. euro rocznie, to ma być 1/6 wydatków Węgla ? Nie wierzę.
Jeśli Skra ma te 11 mln zł to nie licząc Prokomu kluby PLSu są bogatsze :o Tylko nie wiem jakie budżety mają pozostałe kluby w kosza ale między nimi a Prokomem na pewno jest przepasc.
Brak spadkowiczów oraz draft wzorem NBA?...
Stanowczo jestem na NIE :!: W takim razie jaki sens ma I liga bo nie wyobrażam sobie aby jej nie było, ta niby druga. Sponsorzy na pewno będą wykładali coraz mniej kasy skoro nic więcej niż nic nie dające zwycięstwo I ligi nie będą mieli. Nawet pewnie się będą wycofywali a zostaną tylko ci najwierniejsi a tym samym poziom się obniży. W ekstraklasie w kosza zwanej DBE w każdej chwili jak jakiś klub nawet z najniższej trzeciej ligi (teoretycznie IV) ma pieniądze z dnia na dzień moze grac po wykupieniu tzw 'dzikiej karty' i okazaniu odpowiedniej wysokości gwarancji finasowych. Czyli też mogą grac najbogatsi a nie jest tak że wszyscy oprocz klubów DBE nie grają o nic a szkolą młodzież, szkolą i szkolą... dla mnie istnienie takich klubów dla nich samych nie ma większeg sensu. W eurolidze w kosza kilka sezonów temu Śląsk Wrocław grał dzięki znajomościom Schetyny mimo że klub zajął w lidze trzecie miejsce. Cała Polska opócz fanów Śląska była przeciwna temu bo jakim prawem w eurolidze ma nie grac mistrz Polski a słabszy od niego a ten ma reprezentowac Polskę w takim koszykarskim PUEFA. Teraz mówi się o takim samym pomyśle że większosc klubów euroligi ma miec podpisane kontrakty na 4 lata po spełnieniu określonych wymogów m.in. 5 mln euro. Teraz fani Śląska mówią 'gdzie tu sprawiedliwosc' bo klub ma aspiracje znowu grac z najlepszymi w Europie a jedynym klubem który na dzis może spełnic te wymogi jest Prokom, no jeszcze potrzebna jest im hala na 10 tyś miejsc a w Polsce na dzień dzisiejszy takimi obiektami jest tylko Spodek i hala w Łodzi, jak jeszcze nie są to w 2009 będą. Teraz jakoś im to przeszkadza ale jak ja wtedy byłem z kibicami z całej Polski i był to jedyny sezon gdy kibicowałem rywalom Śląska tak teraz znowu jestem z większością Polski w tym i z fanami z Wrocławia. Czemu euroliga ma byc nieosiągalna dla pozostałych Polskich klubów bo nasz kraj drugiego miejsca w tych rozgrywkach nie dostanie. Jak Prokom w naszej lidze nie wejdzie do play-offs to w nagrodę też ma grac w koszykarskiej LM :?: :roll: Jedyny plus jaki widzę takiego systemu jest to to iż słabsze kluby od których nie będzie wymagało się wyników za wszelką cenę mogą dawac szansę ogrywania się młodym zdolnym aby za kilka lat dali oni klubowi sukcesy. Tylko ze może byc też walka o najwyzszy numer draftu i zespoły wiedzące że nic nie osiągną specjalnie mogą pzregrywac mecze :roll:

Wróć do „Inne sporty”