EDIT:
No i po spotkaniu, ktore konczy sie ostatecznie wynikiem 4:3 dla MU. Dwie bramki dla Europy dolozyl w drugiej polowie Diouf. Dosc niespodziewanie na boisku w druzynie Czerwonych Diablow pojawil sie Andy Cole - pilkarz, ktory tworzyl wraz z Yorkiem chyba jeden z najlepszych atakow w historii klubu



