Wczoraj odbył sie meczyk z Lechem w ćwierćfinale PP. Mam troche mieszane uczucia, co do gry naszej Koroneczki. Na słabego ostatnimi czasy Lecha być moze to wystarczy, ale jak przyjedzie już niedługo Wisła, Bełchatów, czy Legia, moze być juz znacznie ciężej. Widać czasem przebłyski takiej gry jak miała miejsce w poprzedniej rundzie, jednak to tylko przebłyski. Fakt jednak, że w ostatnich 5 meczach o "coś" starciliśmy jedynie 2 gole. W sumie grunt to strzelić o 1 bramke wiecej niz przeciwnik, a to ostatnio nam sie udaje; mam nadzieję, że będzie się udawać jak najdłużej. No i G.Bonin.... Dżizys!! nie mogę z nim, te jego nieprowadzące do niczego dryblingi, zwody, z których nie ma w większości pożytku, strzały w pi****, a panowie z TVN sie tak nim zachwycają... ostatnio znów w 11 kolejki, trzymajcie mnie
A co do wczorajszego meczu z Lechem to naprawde, dla kibiców z Poznania należą sie wyrazy pochwały za doping. Z miejsca w którym stałem Lechici przekrzykiwali nasz młyn prawie cały czas. Jednak my dopiero zaczynamy rywalizcje na arenie pierwszoligowej, więc mam nadzieję, że już niedługo to Scyzory będą miały najlepszą ekipę pod tym względem



