Mentor nie wiem co teorie Pilota mają wspólnego z moją osobą.
Nie wiesz? To obejrzyj spotkanie jeszcze raz. Messi: bezczelna ręka z wyraźnym ruchem do piłki - żółta kartka. Potem brzydko sfaulował i też powinien zarobić żółtą kartkę, ergo opuścić murawę. Sędzia nie dał mu nawet jednego kartonika, a Messi zaliczył hattricka. Barca kradnie. Marquez też faulował na drugi żółty kartonik, którego nie zobaczył. Nie mówiąc już o Deco, dla którego czerwo było jeszcze bardziej oczywiste, niż dla Diarry.
Bardziej niż na sędziego lepiej psioczyć na zawodników. Barca nie wygrała bo zagrała 3-4-3 i bezmyślnie faulowała, a Real nie wygrał, bo po dwumeczu z Bayernem nie odrobił lekcji i odwalił catenaccio po trzecim golu, zamiast dalej grać swoje. W przekroju całego spotkania remis wydaje się rezultatem sprawiedliwym.



