Nie sądziłem, że kiedyś mi to przejdzie przez klawisze. Ale trzeba oddac szacunek za to co wyprawia w tym sezonie. Chyba razem z Maiconem najrówniej grający piłkarz Interu. Jeszcze jakby króla strzelców zdobył to juz beka maksymalna. Szkoda, ze się wykluczył z kolejnego spotkania, bo korona króla strzelców przy braku obciązenia innymi rozgrykami jest realna. Nawet zabawa w Chucka Norrisa, Samuela w 90 minucie nie zabrała nam 3 punktów. Sam mecz jak wiekszość w tym sezonie bez historii. Efektywna zmiana Adriano, dużo kartek i kontrola nad spotkaniem choć i gospodarze swoje szanse mieli.
Forza Ragazzi.
p.s Roma znów gubi punkty



