A Belchatow naprawde mi zaimponowal, bo to zwyciestwo nie bylo przypadkowe. Ba, powinni wygrac duzo wyzej. Klepanie - o zgrozo! - akutalnego wciaz mistrza Polski, granie w dziadka z takimi gwiazdorami na Vukovic, Surma czy Choto bardzo mi sie podobalo. Tylko te kompleksy malomiasteczkowych trybun, gdzie najglosniej bylo jak bluzgali na Widzew. No coz, tak to bywa na wioskach.
A co do Widzewa to jedne z najslabszych derby jakie widzialem. LKS bez drugiej linii z jesieni gra pilke tak archaiczna, ze az zal przypominac sobie co sie dzialo jak Kolendowicz zaczynal grac kombinacyjnie z Niznikiem. Widzew jak zwykle nie zagral praktycznie nic, a powinien wygrac. Bogunovic



