komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 18 mar 2007, 21:25

Legia dzisiaj :shock: Toz to byl obraz nedzy (a w zasadzie Nedzy ;) ) i rozpaczy. Mistrz Polski, dzieeeeki. Swoja droga - czy tam naprawde nie ma lepszych obroncow niz niejaki Hugo? Przeciez ten czlowiek (podobnie jak Balde) nie zalapalby sie do Widzewa, gdzie srodek obrony to tez przeciez momentami dosc zabawny, ale malo smieszny zart. Generalnie GKS zagral gre Lenczyka. Orest nawet na moment nie wstal z lawki ;) Zagrali tak jak mieli zagrac, Legia dolozyla do tego prezenty w postaci swojej obrony i nieskutecznosci pod bramka, ewentualnie swietnie zachowywal sie Lech.
A Belchatow naprawde mi zaimponowal, bo to zwyciestwo nie bylo przypadkowe. Ba, powinni wygrac duzo wyzej. Klepanie - o zgrozo! - akutalnego wciaz mistrza Polski, granie w dziadka z takimi gwiazdorami na Vukovic, Surma czy Choto bardzo mi sie podobalo. Tylko te kompleksy malomiasteczkowych trybun, gdzie najglosniej bylo jak bluzgali na Widzew. No coz, tak to bywa na wioskach.

A co do Widzewa to jedne z najslabszych derby jakie widzialem. LKS bez drugiej linii z jesieni gra pilke tak archaiczna, ze az zal przypominac sobie co sie dzialo jak Kolendowicz zaczynal grac kombinacyjnie z Niznikiem. Widzew jak zwykle nie zagral praktycznie nic, a powinien wygrac. Bogunovic :roll: Juz w tej rudznie wisi Widzewowi 4 punkty, powinien za nie zaplacic z najblizszej wyplaty :? Nie rozumiem jak mozna trafic w Klosa, tym bardziej kiedy ten sie kladzie... No ale wazne, ze LKS znowu nie wygral i w tym sezonie derby dla Widzewa ;)

Wróć do „Polska”