A wiec na tej konwencji było wszystko czego bym sie po PISie spodziewal czyli demagogia populizm brak konkretów i zachwalanie slabych ministrów (Fotyga) wedlug zasady mierny bierny ale wierny. Byli tez górale górnicy wiejskie kobiety w strojach ludowych czyli lud pracujacy miast i wsi (pracujacy na chwałe czwartej RP oczywiscie). Wszczechmocny Jarek K objecal ze podniesie pensje pomoze wszystkim aby Polska rosła w sile a ludziom zylo sie dostatnie tylko to nie kojarzy sie zbyt dobrze
Ps: Najlepszym momentem konwencji był występ Andrzeja Rosiewicza to leciało jakos tak "za Pisa Polska europy jest Tygrysa"
Cóz jaka partia tacy artysci.


